Dariusz Miliński


Dariusz Miliński; jego życiorys można zawrzeć w kilku zdaniach. Urodził się w 1957r. w Cieplicach. Jest z zawodu artystą-plastykiem, w 1980r. zdobył uprawnienia Ministerstwa Kultury i Sztuki, uczestniczył w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce, Niemczech, Francji i USA. Brał udział w kilkunastu happeningach artystycznych i plenerach. Zdobył wiele nagród i wyróżnień. Jego prace znajdują się w zbiorach prywatnych i państwowych w kraju i zagranicą.
Założył grupę artystyczną "Pławna 9", a jego nieustający trud  i pomysłowość jako animatora kultury zaskakują i wzbudzają podziw.
KAWAŁEK NIEBA, tak określa to miejsce p. Miliński. Miejsce, gdzie w ogrodzie pomiędzy uratowanymi przed dewastacją i czasem kapliczkami stoją, wybudowane na wzór chałupek dolnośląskich, domki dla gości  i rzeźby wykonane przez uczestników plenerów. Na każdego artystę czeka pracownia malarska, rzeźbiarska oraz studio fotograficzne. Tu też mieszka  p. Dariusz z rodziną i tu odbywają się coroczne sierpniowe rodzinne plenery, na które przyjeżdżają artyści profesjonalni i amatorzy, również z Francji i Niemiec. Te coroczne warsztaty mają charakter integracyjny i cieszą się ogromnym powodzeniem. Ciekawostką jest to, że ustalone stawki za pobyt są dosyć elastyczne, bo płaci ten, kto może  i ile może.
W tym czasie ożywia się Pławna i Lubomierz, zapełniają się sklepiki, a do obsługi zatrudnionych jest około 40. osób z okolicy.
– Nie trzeba wiele, by zmienić rzeczywistość – to dewiza Darka Milińskiego, lidera grupy
Pławna 9, ma  on rewolucyjne pomysły na uczynienie z wioski – już znanej z magicznego miejsca – jeszcze bardziej znanego zakątka. Pomysłowość twórcy nie ma granic – sam z pomocą rodziny i paru zatrudnionych bezrobotnych /nawet bezdomnych/ z okolicy zbudował „Zamek Legend Śląskich”- pełen legend i marionetek o ludzkich wymiarach. Zwiedzający mogą wysłuchać podań związanych regionem, poznają po części baśniową historię ziemi jeleniogórskiej, a podczas półgodzinnego spektaklu z efektami specjalnymi mają okazję sami animować lalki.
Wokół Zamku rozstawione są domki rzemieślników, gdzie młodsi i starsi mogą zapoznać się ze starymi technikami ceramicznymi, kuźnią oraz pracownią graficzną. Ten bajkowy świat stale się rozrasta, bo pomysłowość p. Darka nie ma granic.
Grupa teatralna „Pławna 9” składająca się twórców amatorów obecnie  posiada w swym dorobku dziesięć premier. Wystąpiła  w kilkunastu miastach w kraju i za granicą, a ukoronowaniem działalności artystycznej są nagrody i wyróżnienia na prestiżowych festiwalach i spotkaniach teatralnych np.: Łódzkie Spotkania Teatralne, Teatrum Orbis Terrarium w Olsztynie, Międzynarodowy Festiwal Teatralny "Malta" w Poznaniu, Święto Renu w Boppart ( Niemcy), Festiwal Sztuki Współczesnej "Chronos" w Norymberdze (Niemcy).
Warto dodać, że p. Darek nawiązuje przyjacielsko-twórcze kontakty z Niemcami, np. częstym gościem jest biskup ewangelicko-augsburski z Norymbergii, który chętnie odwiedza Pławną i wspiera finansowo remont starego  kościoła, obecnie katolickiego.
Ostatnim pomysłem jest tworzenie muzeum „Przesiedlonych i Wysiedlonych” , a w planie izba Ludzi Niezwykłych.
Działalność Darka Milińskiego jest z pozoru szalona, ale zbudowana na przyjaźni  i trosce o innych. Corocznie wszystkie dzieci w Pławniej, na wielkiej uroczystości świątecznej, otrzymują paczki, nikt nie jest pominięty. P. Darek wspomaga potrzebujących dokarmiając dzieci, kupując im zimowe kurtki, czy buty.
Na bardzo wielu aukcjach wystawiane są jego prace, a uzyskane pieniądze przeznacza na rzecz Domów Dziecka. Sam też uczestniczy z różnych aukcjach np. Jerzego Owsiaka.   
Wychował się w wielkim niedostatku, a od zguby uratował go talent i pomoc jeleniogórskiego artysty Pawła Trybalskiego. Swoje dramatyczne przeżycia zawarł  w poruszającej książce „Urodzony na cmentarzu”, jego działalność społeczna jest niejako spłacaniem długu i zapobieganiem takim dramatom, poprzez rozbudzanie zainteresowań.
Odwiedzając Pławną można ulec magii legend, zobaczyć stare rzemiosło, podziwiać i zakupić w galerii niesłychane prace Dariusza Milińskiego, można w kafejce wypić kawę, można też w tym magicznym miejscu wynająć pokój  i spędzić parę dni w innej rzeczywistości.
Całe to przedsięwzięcie finansuje rodzina Milińskich ze sprzedanych malarskich prac, ale licznie odwiedzające szkolne wycieczki pomagają w bieżącym utrzymaniu tego bajkowego świata.
Założone Stowarzyszenie nie jest z zewnątrz dotowane finansowo – wszystkie środki na utrzymanie i rozwój ośrodka pokrywane są z prac malarskich i rzeźbiarskich p. Darka, i pracy pozostałych członków rodziny, którzy prowadzą galerię z kawiarenką i mały sklepik  z pamiątkami.

Wnioskowała

Anna Laddy Widajewicz