Karol i Irena Dowoyna-Sylwestrowicz

Karol Dowoyna-Sylwestrowicz, urodzony 13 stycznia 1898 r. w Kurszanach na Litwie, wywodził się ze starej rodziny ziemiańskiej, której rodowód sięgał X wieku. Jego żona, Irena Dowoyna-Sylwestrowiczowa z domu Ruszczyc, urodzona 8 października 1911 r. w Wilnie, także pochodziła ze starej rodziny szlacheckiej. Urodzeni na Litwie, obydwoje mocno podkreślali swoją polskość. Jako student Sylwestrowicz został powołany do wojska i brał udział w I wojnie światowej. 

Po wojnie podjął studia medyczne na Uniwersytecie Fryderyka Wilhelma w Berlinie. Ukończył je w 1926 r., po czym praktykował w Lapkasie, gdzie zamieszał z żoną Ireną, która ukończyła polskie gimnazjum i uzyskała polską maturę. Aż do czasu wkroczenia wojsk sowieckich w maju 1940 r. Sylwestrowiczowie pracowali w szpitalach i lecznicach na Litwie, w Polsce i w Niemczech. Po ucieczce z Rzeszy trafili do amerykańskiej strefy okupacyjnej w kwietniu 1945r., pracowali w obozach dla wypędzonych (Displaced Persons) prowadzonych przez International Refugee Organization. W 1948 r. rozpoczęli starania o emigrację, najpierw do USA, a potem do Australii, uwieńczone podpisaniem kontraktu na pracę na Tasmanii.

 

Do Australii przybyli w czerwcu 1949 r. i rozpoczęli pracę, on w sanatorium gruźliczym w New Town, Hobart, a następnie w Royal Hobart Hospital – po zakończeniu przymusowej pracy kontraktowej w Derwent Park, a jego żona w fabryce tekstylnej. Pomimo starań Sylwestrowiczowi nie udało się uzyskać pozwolenia na samodzielną praktykę lekarską i mimo że pracował faktycznie jako lekarz, formalnie zatrudniony był na stanowiskach pomocniczych. Po przejściu na emeryturę obydwoje z żoną podróżowali i prowadzili działalność społeczną. Ich pasją był rozwój nauk medycznych. Interesowali się także żywo historią Polski i Litwy, szczególnie kulturalnymi powinowactwami pomiędzy tymi narodami. Obydwoje silnie przeżyli odzyskanie niepodległości przez Polskę i Litwę i w swojej ostatniej woli przekazali większość majątku na ufundowanie nagród Polculu. Dr Sylwestrowicz zmarł w marcu 1993 r.; żona Irena przeżyła go o trzy miesiące.

Eudoksja Rakowska

Eudoksja Rakowska ur w 1911 r. w Toruniu znana byla wsrod Polonii australijskiej jako osoba wielkiej ofiarności. Do Australii trafiła po ciężkich przeżyciach wojennych. Gdy tylko stało się to możliwe rozpoczęła szeroką działalność społeczną i charytatywną. Tradycje obowiązku i świadczenia na rzecz kraju wyniosła z domu rodzinnego. To, co robila, bylo dla niej naturalnym odruchem. Nie zdawala sobie nawet sprawy, że należy do ludzi wyjątkowych. We wczesnym okresie emigracji zaangazowana byla wraz z mezem Janem w budowe pierwszego Domu Polskiego w Adelajdzie. W 1994 r. powiedziala," Mialam mozliwosc przyjrzec sie z bliska dzialaniu fundacji, zarowno w Australii jak i na terenie Polski. Kilkakrotnie bralam udzial w uroczystym rozdaniu nagrod w Warszawie, bedac swiadkiem wzruszen wyroznionych - szczesliwych z uznania i dostrzezenia w dalekiej Australii ich wysilku i pracy, do ktorej dodatkowo mobilizuje ich przyznana nagroda. Jestem szczesliwa z podjetej przeze mnie decyzji poparcia fundacji. Suma ofiarowana stworzyla kapital wieczysty, z odsetek ktorego do chwili obecnej wyrozniono 25 osob."

 

Eudoksja Rakowska zmarla w Australii w 2006 r. 

Krystyna i Bolesław Singler

Państwo Krystyna i Bolesław Singler zjawili się w Australii niedługo po wojnie, której koleje podyktowały ich dalszy, emigrancki los. Oboje mieli w tej wojnie swój osobisty wkład. Po wielu latach ciężkiej pracy, tak jak wielu Polaków na emigracji, zbudowali skromne podstawy swego australijskiego życia. Gdy nadeszły lata emerytury i wycofania się z czynnej pracy zawodowej, zastanawiali się długo nad sposobem najlepszego zadysponowania częścią swoich oszczędności. Przez cały czas z Melbourne, z wielką uwagą i troską, śledzili los ludzi w Kraju. Pomoc im uważali za swój obowiązek. Państwo Singlerowie byli znani nie tylko z systematycznej pomocy udzielanej wielu osobom w Polsce, często zupełnie im nieznanym. Popierali oni także różne inicjatywy pomocy i rozwoju kultury polskiej.